niedziela, 19 października 2014

USPRAWIEDLIWIENIE NIEOBECNOŚCI | ZESTAW CODZIENNY


Ostatnie tygodnie upłynęły mi pod znakiem walki z chorobą. Niedoleczone przeziębienie po imprezie Somersby doprawiłam tydzień później na weselu. Ale do roboty chodzić trzeba, więc moje - pożal się Boże - kurowanie się było niezłą prowizorką. 

poniedziałek, 13 października 2014

FASHION REVOLUTION LUBLIN 18-19 PAŹDZIERNIKA 2014


Dziś wpis dość nietypowy. Nie będzie w nim ani zestawu ani mojej gadaniny. Będzie natomiast zaproszenie. Dla każdej i każdego z Was. W sobotę w moim pięknym mieście odbędą się targi mody. Wszystkie szczegóły macie opisane poniżej. Mam nadzieję, że przyjdziecie i uda nam się w końcu poznać na żywo ;-)

piątek, 10 października 2014

WHITE JACKET


Wracam do Was po tygodniowej przerwie, spowodowanej problemami zdrowotnymi. Nie będę zanudzać opowieściami o moich dolegliwościach. Powiem tylko, że lordowskie party oraz wesele miały w tym swój spory udział. 

piątek, 3 października 2014

GIRLS JUST WANNA HAVE FUN


Rzeczy martwe czasem mają do mnie jakieś "ale". Dotychczas objawy ich, bądź co bądź nieuzasadnionych  pretensji, były niegroźne dla życia i zdrowia. Aż do wczoraj, kiedy to wróciwszy z galerii handlowej z wielkim bananem na ustach i jeszcze większą siatą zakupów, po prostu dostałam w twarz. Dosłownie. Ot tak. Bez uprzedzenia.

wtorek, 30 września 2014

PARTY LIKE A LORD - RELACJA Z IMPREZY SOMERSBY



Ech... Impreza u Lorda już za nami. Tyle niespodzianek i tyle emocji, że trudno zdecydować się od czego zacząć. Kiedy wybierałam się do Warszawy, byłam podekscytowana. No ale któż by nie był, przeczytawszy zwiastujące to wydarzenie sformułowania: najbardziej szalona i nieszablonowa impreza tego lata, zacne party, moc wszelakich atrakcji, zaćmienie słońca i występ gwiazdy! No to może po kolei. Szczerze i bez ściemy - z resztą wiecie, że inaczej nie umiem :p

piątek, 26 września 2014

HELLO AUTUMN


Każdy mierzy swoją miarą. Och... jakie to prawdziwe. Bo czyż nie jest tak, że jeśli sami w danej sytuacji zachowalibyśmy się w określony sposób, to wydaje nam się, że druga osoba zareaguje podobnie? Czyż nie jest tak, że jeśli jesteśmy z natury mili, niekonfliktowi i uczciwi, wydaje nam się, że reszta świata funkcjonuje na takich samych zasadach?